Dotykamy tu niezmiernie istotnej kwestii, która silnie rzutuje na atmosferę domu, samopoczucie współmałżonków i bez przesady decyduje o tym, czy małżeństwo w ostatecznym rozrachunku jest czy nie jest udane. Kultura współżycia dotyczy dziesiątek mniej lub bardziej ważnych spraw, zupełnych drobiazgów, błahostek, które mają przecież swoją wagę i cenę we wspólnym życiu. Począwszy do nawyków higienicznych obojga, poprzez umiejętność zachowania ładu i porządku wokół siebie, aż do sposobu zwracania się do żony i męża – wszystko to tworzy określony klimat, w którym kobieta i mężczyzna czują się dobrze, spokojnie i bezpiecznie lub… wręcz przeciwnie. Kultura współżycia to gotowość zrozumienia potrzeb drugiej strony; umiejętność zrezygnowania z własnej zachcianki na rzecz drugiego; miłe powitanie po przyjściu z pracy i dyscyplina wewnętrzna skłaniająca do policzenia do dziesięciu przed wypowiedzeniem niepotrzebnego słowa czy zdania.