Dąb i bluszcz

06-25-2010 od admin Brak komentarzy »

Czy dla osoby spokojnej, ceniącej ciszę rodzinnego domu odpowiednim partnerem będzie energiczny, otaczający się mnóstwem ludzi, towarzyski partner, który wbrew chęci współmałżonka wprowadzi pewien chaos w jej uporządkowane życie? Pary dopierają się niekiedy na zasadzie „dębu i bluszczu”, a wbrew ogólnie przyjętym przekonaniom, częściej dębem bywa kobieta, a bluszczem mężczyzna. Jeżeli kobieta może poczuć się zmęczona tym stałym dawaniem oparcia mężowi, szczególnie kiedy przyjdą dzieci tzw.. cały dom będzie na jej głowie. Także stale coś organizujący mężczyzna może poczuć się zniechęcony do swojego związku, jeśli apatyczna żona nie będzie premiowała jego wysiłków. Najogólniej można powiedzieć, że dobrze jest tak wybierać współmałżonka, aby jego siła wspierała naszą słabość, ale także nasza siła (w innych obszarach) mogła być mu pomocna.